Toksyna botulinowa w urologii


Zanim wyjdzie z domu, sprawdza, gdzie po drodze są toalety. W nocy budzi się nawet pięć razy. Wyjazd samochodem? Tylko z dokładnie zaplanowanymi postojami...

Tak wygląda codzienność wielu osób z pęcherzem nadreaktywnym.

Pęcherz nadreaktywny i nietrzymanie moczu. Gdy leki przestają pomagać, rozwiązaniem może być toksyna botulinowa.

Nagła potrzeba skorzystania z toalety, częste oddawanie moczu w ciągu dnia i nocy, obawa przed wyjściem z domu czy dłuższą podróżą, to dla wielu osób codzienność, o której wciąż mówi się zbyt rzadko. Pęcherz nadreaktywny i związane z nim epizody nietrzymania moczu nie są naturalnym elementem starzenia się ani problemem, z którym trzeba się pogodzić. Współczesna urologia dysponuje skutecznymi metodami leczenia także wtedy, gdy farmakoterapia nie przynosi oczekiwanych efektów.

Problem, który dotyczy milionów osób

Szacuje się, że objawy pęcherza nadreaktywnego mogą dotyczyć nawet 12–17% dorosłych, a częstość ich występowania rośnie wraz z wiekiem. Problem pojawia się zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Szczególnie często występuje również u pacjentów z chorobami neurologicznymi, między innymi ze stwardnieniem rozsianym.

Mimo to wielu chorych przez lata nie zgłasza się do lekarza. Wstyd, przekonanie, że „tak już musi być", czy obawa przed leczeniem sprawiają, że jakość życia stopniowo się pogarsza. Pacjenci zaczynają planować dzień pod kątem dostępności toalet, ograniczają aktywność zawodową i społeczną, rezygnują z podróży, spotkań czy uprawiania sportu. Częste wybudzenia w nocy dodatkowo prowadzą do przewlekłego zmęczenia.

Kiedy mówimy o pęcherzu nadreaktywnym?

Jak wyjaśnia dr n. med. Adam Madej, specjalista urolog, charakterystyczne są przede wszystkim objawy związane z nadmierną aktywnością mięśnia pęcherza.

Pęcherz nadreaktywny to zaburzenie, które charakteryzuje się częstym oddawaniem moczu w ciągu dnia, nykturią, czyli koniecznością oddawania moczu w nocy, a także parciami naglącymi. To nagłe, trudne do opanowania uczucie potrzeby skorzystania z toalety, które może prowadzić nawet do nietrzymania moczu – wyjaśnia dr Adam Madej.

Nie każdy pacjent doświadcza wszystkich objawów jednocześnie. U części dominują częste wizyty w toalecie, u innych największym problemem są nagłe parcia lub epizody nietrzymania moczu.

Leczenie nie kończy się na tabletkach

Pierwszym etapem terapii najczęściej jest leczenie farmakologiczne. Nie zawsze jednak przynosi ono satysfakcjonujące efekty.

– Standardowym postępowaniem jest farmakoterapia, jednak te leki nie zawsze są skuteczne i mogą powodować działania niepożądane. W takich sytuacjach pacjenci poszukują innych metod leczenia – mówi urolog.

Jedną z nich jest zastosowanie toksyny botulinowej podawanej bezpośrednio do ściany pęcherza moczowego.

Botox w leczeniu pęcherza nadreaktywnego

Choć toksyna botulinowa większości osób kojarzy się z medycyną estetyczną, od wielu lat znajduje zastosowanie również w leczeniu schorzeń neurologicznych i urologicznych.

W przypadku pęcherza nadreaktywnego jej zadaniem jest zmniejszenie nadmiernej aktywności mięśnia wypieracza pęcherza, dzięki czemu ogranicza ona nagłe parcia i wydłuża czas pomiędzy kolejnymi mikcjami.

Podanie toksyny botulinowej wykonujemy przy użyciu cystoskopu. Jest to zabieg endoskopowy – przez cewkę moczową wprowadzamy narzędzie do pęcherza i ostrzykujemy mięsień wypieracz, tak aby go rozluźnić – tłumaczy dr Adam Madej.

Umawianie wizyt kwalifikacyjnych do podania toksyny botulinowej do ściany pęcherza moczowego:

tel.: 42 253 19 00

e-mail: rejestracja@mmcenter.pl

Krótki zabieg, powrót do domu tego samego dnia

Procedura nie wymaga klasycznej operacji ani nacięć skóry.

Zabieg trwa kilkanaście minut i wykonujemy go w krótkim znieczuleniu dożylnym. Pacjent po zabiegu pozostaje bez cewnika i jeszcze tego samego dnia może wrócić do domu – podkreśla specjalista.

To małoinwazyjna metoda leczenia przeznaczona przede wszystkim dla osób, u których leczenie farmakologiczne okazało się nieskuteczne lub było źle tolerowane.

Efekty utrzymują się przez wiele miesięcy

Działanie toksyny botulinowej utrzymuje się przez długi czas.

Pozytywne efekty leczenia mogą utrzymywać się nawet do dziewięciu miesięcy. Po tym czasie zabieg można bezpiecznie powtórzyć – mówi dr Adam Madej.

Dzięki zmniejszeniu nadreaktywności mięśnia pęcherza wielu pacjentów rzadziej oddaje mocz, nie musi wielokrotnie wstawać w nocy i odzyskuje kontrolę nad codziennym funkcjonowaniem.

Nie warto przyzwyczajać się do problemu

Nietrzymanie moczu i pęcherz nadreaktywny nie są jedynie uciążliwą dolegliwością. Mogą znacząco wpływać na aktywność zawodową, życie rodzinne, relacje społeczne i komfort psychiczny. Co ważne, współczesna urologia oferuje skuteczne metody leczenia również wtedy, gdy standardowa farmakoterapia nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Najważniejszym krokiem pozostaje konsultacja z urologiem, który ustali przyczynę dolegliwości i zaproponuje metodę leczenia odpowiednią dla konkretnego pacjenta.

Pęcherz nadreaktywny

Nietrzymanie moczu

Podanie toksyny botulinowej do ściany pęcherza moczowego